FANDOM



Wprowadzenie Edytuj

W swych niepokojących snach
widzę to miasto, Silent Hill.
Obiecałeś, że kiedyś znów mnie tam zabierzesz,
ale nigdy tego nie zrobiłeś.
Cóż, teraz jestem tu sama
w naszym „specjalnym miejscu”,
czekając na ciebie.
...
Ten oto list dostajemy jako James Sunderland od swojej żony. Problem w tym, że martwej.
Powiem szczerze, że na samym początku druga część cichego pagórka zniechęciła mnie do siebie bardzo. Toporne sterowanie, przez które miałam problem nawet wyjść z początkowej lokacji, posępnej łazienki. Zresztą jak wszystko tutaj. Kiedy jednak przebrnęłam i przyzwyczaiłam się, całe sterowanie i czasami denerwujaca praca kamery zeszły na ostatni plan. Przysłoniła je niesamowita fabuła, klimat, bestiariusz i przede wszystkim — niesamowity strach.

Strach i bestiariusz w grze Edytuj

W grze ciężko o cokolwiek co moglibyśmy nazwać screamerami. A jednak była to jedna z najbardziej przerażających gier w jakie miałam okazje zagrać.

Z początku nie dzieje się nic szczególnego, pomimo klimatu spowodowanego straszną mgłą i zagubieniem naszego bohatera, gdzie w sumie jedno łączy się metaforycznie z drugim. Kiedy spotkałam pierwszą postać — Angelę, byłam pewna, że jedyne co wpłynie na mój umysł to własnie ten ciężki i posępny klimat zagubienia.

Myliłam się.

Niedługo później znajdujemy ślady krwi. Podążamy za nimi pragnąc sprawdzić kto lub co je zostawiło. I natrafiamy na pierwszego potwora, którego pokonujemy znalezioną naprędce drewnianą deską, która teraz staje się naszą jedyną bronią.

Od tej chwili ulica i wszystkie lokacje roją się od potworów. Nie wszystkie trzeba zabić, w sumie większość o wiele lepiej ominąć i uciec. Ale sam fakt, że wszędzie gdzie się poruszysz są dziesiątki stworów, które z miłą chęcią by nas rozszarpały, daje na psychikę.

Bossy. Sporo pobocznych, ściśle związanych z fabułą, oraz jeden: słynny, niezniszczalny i stanowiący największą zagadkę. Piramidogłowy.

Kiedy spostrzegłam, że jedyne co mogę zrobić to go unikać od razu zaczęłam sie bardziej bać. Co innego mieć do czynienia z czymś, co wiemy, że nawet jeśli niebezpieczne, jest do zabicia, a co innego z Piramidogłowym, który jest ponad ich wszystkich. Ba, nawet pokazała to scena, w której nasz słynny potwór wyżywa się seksualnie na beztwarzowych pielęgniarkach, które lada moment wcześniej próbowały nas zabić. Pamiętam jak bardzo biło mi serce, kiedy obserwowałam to przez szczeline szafy, pewna że lada moment on otworzy jej drzwi.

Przed obecnością potworów informuje nas szumiące radio. Cholera, już bym wolała nagłe zaskoczenie przez kolejne nogo-nogi niż ten cichy szum, gwałtowne rozglądanie sie wokół siebie chcąc zlokalizować potwora.

Mocne.

Fabuła Edytuj

Nie chcąc spojlerować powiem niewiele więcej niż w wstępie.

Na samym początku fabuła nie była dla mnie niczym niezwykłym. Kiedy jednak klimat i strach zaczął na mnie oddziałowywać i sama fabuła stała się poważniejsza. Po drodze do odnalezienia naszej żony spotykamy kilka postaci: wspominaną już wcześniej Angelę, małą Laurę, Eddiego (o jakże wdzięcznym nazwisku Dombrowski) i w koncu Marię, która wygląda w sumie jak kopia naszej żony Mary. I często bawi się w Jezusa w okresie kwietnia.

Ale to wszystko potęguje tylko zagadkowość naszej misji i miejsca. Czym naprawdę jest Silent Hill? Czy to wszystko dzieje sie naprawdę? Kim są inni bohaterowie? I co łączy Mary z Marią?

Kiedy w końcu dowiadujemy się prawdy, gra wywraca nam się do góry nogami. Niektórzy mogą powiedzieć, że to było przewidywalne. Dla mnie jednak, osoby całkowicie zakochaną i pochłoniętą klimatem, to był szok. Otrzymujemy odpowiedź na wiele pytań, chociaż na szczęście nie na wszystkie. Każdy dopowiada to, co sam uważa za prawdziwe.

Istnieją 3 odrębne zakończenia, gdzie każde może być płynnym uzupełnieniem historii. Nie wiadomo, które jest tym właściwym, to zależy tylko od nas. Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia, najbardziej jestem za zakończeniem In Water\

Rozgrywka Edytuj

Sterowanie i praca kamery są naprawdę toporne i ciężkie do ogarnięcia. Jednak moim zdaniem to tylko potęguje atmosfere zaszczucia, i tego że nie możemy niczego kontrolować. Jesteśmy tak samozagubieni jak James. Razem z nim odkrywamy piękną grozę Silent Hill.

Podsumowanie Edytuj

Moim zdaniem Silent Hill 2 jest arcydziełem. Stawiam ją śmiało na samym szczycie najlepszych gier w jakie było dane mi zagrać. Polecam absolutnie każdemu, niezależnie od płci czy wieku gra powinna zaangażować w inny sposób, a jednak tak podobny, kultowy.

Pełne 10/10

~AlaskaCourage

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki